Plomien_81_to_muzyka

Płomień 81 to coś więcej niż zespół. To symbol pewnej ery, która ukształtowała gust muzyczny tysięcy ludzi. Ich muzyka towarzyszyła nam w dorastaniu, w chwilach buntu i w momentach refleksji. Fakt, że po latach potrafią wrócić i wciąż być istotnym głosem w dyskusji o kondycji polskiego hip-hopu, jest najlepszym dowodem na ich wielkość.

Długo oczekiwany powrót z albumem „Szkoła 81” w 2020 roku był wydarzeniem roku w polskim rapie. Płyta pokazała, że panowie nie zamierzają odcinać kuponów od dawnej sławy. To dojrzały materiał, w którym słychać pewność siebie i dystans do otaczającej rzeczywistości. Gościnne występy takich artystów jak Paluch, KęKę czy Hemp Gru pokazały, jak duży szacunek budzi ten duet w całym środowisku. Dziedzictwo, które nie gaśnie plomien_81_to_muzyka

Ich teksty to nie są wymyślone historie. To refleksje dorosłych mężczyzn, którzy nie boją się mówić o sukcesach, ale i o błędach. Płomień 81 to coś więcej niż zespół

Niezależnie od tego, czy słuchasz ich od pierwszego demówki, czy dopiero odkrywasz ich dyskografię, jedno jest pewne: ten ogień wciąż płonie. Fakt, że po latach potrafią wrócić i wciąż

Początki grupy sięgają 1998 roku. Debiutancki album „Na zawsze będzie płonął” przyniósł powiew świeżości. To nie był tylko rap – to był zapis rzeczywistości młodych ludzi z blokowisk. Pezet z jego niesamowitą techniką i Onar z charakterystycznym, bezkompromisowym stylem stworzyli chemię, której nie dało się podrobić.