Skarbie potrzebuję cię gdzieś tu blisko, więc żyjmy jak żyć nam przyszłoApartament pięć gwiazdek dziś, a jutro może to przydrożne bistroPotrzebuje kompana by prysnąć, my wiemy jak nocą zabłysnąćDzwonią z recepcji, że to już przesadaNie wiem co ich tak ugryzło
Pytania, nagrania, wywiady, jak to jest, że kiedyś nie miałeś?Układy, zasady, porady - to dlaczego mnie kiedyś sprzedałeś?Wiem, że świat ma wady i wszystko byśmy zapomnieliWięc ubieramy się u Prady, budzimy w egipskiej pościeli kizo_disney_prod_sergiusz_lesny
Kizo, Sergiusz, Leśny - Disney lyrics translation in English Skarbie potrzebuję cię gdzieś tu blisko, więc żyjmy
Nie mam zamiaru się smucić, tylko zatracić w tym co najlepszeChcą się kłócić, chcą nas zdusić, jakby to było konieczneOna mi ufa, daje mi rękę, wszystko zamieniam w bajeczneNiech trwa jeszcze hotelowa doba w apartamencie We aren't just living; we are outrunning the
In the end, we spend it all on our phobias because they hate us for the health we finally found and the money we used to build a wall around it.
Nie mam zamiaru się smucić, tylko zatracić w tym co najlepszeChcą się kłócić, chcą nas zdusić, jakby to było konieczneOna mi ufa, daje mi rękę, wszystko zamieniam w bajeczneNiech trwa jeszcze hotelowa doba w apartamencie
True intimacy in this "Disneyland" isn't the luxury; it’s the quiet defiance of choosing to lose yourself in someone who knew you before the world turned into a photo op. When the world is "broken" and "tries to strangle," the only real heaven is the touch of the person who stays when the reception desk calls to say the stay is over. We aren't just living; we are outrunning the bad thoughts with high-speed decisions and Fendi on the terrace.